Strategia w świecie 40-stki, oto Dawn of war.
W wersji podstawowej i pierwszym dodatku kampania ma
z góry ustalony przebieg, zabawa zaczyna się dopiero w drugim i trzecim.
Tam mamy zajmowanie terytoriów na planecie lub planetach
i walka o nie z przeciwnikiem w potyczkach rts. do tego dochodzi w sumie
9 ras, w podstawówce mamy kosmicznych marines, eldarów, orków i chaos,
pierwszy dodatek daje gwardię imperialną, drugi imperium tau i nekronów,
a ostatni mrocznych eldarów i siostry bitwy. Każda frakcja ma mocne i słabe
strony które należy wpierw poznać, a dopiero potem grać jedną
z nich. Trzeba znać wszystkie, ale mistrzem można być tylko w jednej.
Tytuł warty uwagi, gra się bardzo dobrze.